Trochę ostatnio zapomniane zabawy andrzejkowe zaczynają znowu cieszyć się powodzeniem, gdyż są dobrym pomysłem na
wczasy dla singli.
Coraz więcej młodych ludzi chce kultywować staropolskie obrzędy andrzejkowe. Imprezy andrzejkowe organizowane są
zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Najczęsciej spędzamy andrzejki w swoim miejscu zamieszkania, ale spora grupa osób pragnie
w tym dniu gdzieś wyjechać. Zabawa andrzejkowa nad morzem, w górach lub nad jeziorem to już kanon. W tym sezonie
najmodniejsze są oferty andrzejkowe w atrakcyjnych miastach jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk czy Zakopane. Wybierając się na
weekend warto wcześniej zarezerwować
tanie noclegi w Zakopanem,
aby w ciekawy i niekonwencjonalny sposób spędzić imprezę andrzejkową, a przy okazji poznać miasto, jego zabytki,
kulturę i życie codzienne.
Imprezy andrzejkowe, zwane dawniej Jędrzejówkami, to stara panieńska zabawa we wróżby mające zdradzić imię i wygląd
przyszłego męża. Od wieków dziewczęta wlewały do naczynia z wodą roztopiony wosk, po czym zastygłą formę oświetlały tak, aby rzucała
cień, z którego kształtu wróżyły. Pilnie obserwowano też zachowanie wylewanego na wodę wosku, jeśli dwie grudki zbliżały się do siebie,
to znak, że ślub blisko, jeżeli krążyły oddzielnie nadal czekało życie w panieńskim stanie. Mowę, lanego w
andrzejki
wosku tłumaczyły najbardziej znane symbole, skrzydlata postać lub anioł zwiastowały dobrą nowinę, brama lub drzwi mówiły o bliskim
szczęściu, bryłka wosku w kształcie czapki zapowiadała kłopoty, drzewo wróżyło dobry los, harfa zgodę lub powodzenie w miłości,
półksiężyc zwiastował miłosną przygodę, dzban zdrowie, a owoce dobrobyt. Wszystkie dziewczęta oczywiście gorąco pragnęły, aby lany
przez nie wosk zastygł w kształcie zamku, to wróżyło bowiem męża bajkowego księcia. Zgodnie z innym andrzejkowym
zwyczajem tuż przed pójściem spać dziewczyna nadgryzała jabłko, potem kładła je pod poduszkę, wierząc, że ukochany jeśli nawet nie
przyjdzie skosztować nadgryzionego jabłka to chociaż się przyśni. Ciekawą wróżbą było też sianie przez pannę konopi. Dziewczyna szła
samotnie wieczorem w pole i siejąc konopie, modliła się do świętego Andrzeja, a później kładła się i opierając głowę
na kamieniu, czekała, aby we śnie ujrzeć wychodzącego z konopi męża. Twarz przyszłego męża można też było tego wieczoru ujrzeć w
lustrze wiszącym naprzeciwko drzwi albo w studni, jeśli noc była jasna i świecił księżyc, w wodzie ukazywała się twarz ukochanego.
Nie zaszkodziło też zajrzeć o północy do chlebowego pieca, lepiej jednak było nie ujrzeć w nim śpiącego mężczyzny, bo to oznaczało,
że przyszły małżonek będzie niezwykle leniwy. Niezawodnymi wróżbitami w andrzejki były także zwierzęta domowe jak
pies, kot i kura, a w Krakowskiem, Sandomierskiem i na Kujawach opinią znakomitego wróża cieszył się gąsior, który wróżył z zawiązanymi
oczami. Dziewczyna, do której pierwszej podszedł, mogła być pewna małżeństwa, a ta, którą uskubnął, musiała złapać swego chłopaka i
nakłonić do szybkiego dania na zapowiedzi. Popularne do dzisiaj zabawy andrzejkowe to wróżby, do których dziewczęta
używają obuwia, zebrane w jednej izbie, ustawiają kolejno swoje buciki jeden za drugim. Czyj but najszybciej znajdzie się przy drzwiach
ta panna najszybciej zostanie mężatką. Praktykowane było także rzucanie butem ponad głową, ku drzwiom. Jeżeli but upadnie na podłogę
podeszwą, a noskiem ku drzwiom oznacza to szybkie zamążpójście i opuszczenie rodzinnego domu. Jak widać wszystkie wróżby
andrzejkowe związane były z jak najszybszym zamążpójściem i założeniem rodziny. Jak pokazuje życie dzisiaj sytuacja się
odwróciła i niezwykle popularne jest bycie singlem.